Podziel się wrażeniami!
Witam
Przerzuciłem się na Sonkę, posiadam Aparat Sony 500 i chciałbym dobrac do niego obiektyw do fotografii portretowej, co mi proponujecie?
Około 550 złotych - zresztą... "synek, synek... nie ma takiego bicia..."
Posiadam sony a390 . Zastanawiam się nad kupnem obiektywu sony 50mm f/1.8 albo f1.4 . Interesuje mnie robienie zdjęć przede wszystkim portretowych , ale też macro . Co mam wybrac , któryś z tych czy jakiś inny ?
Odpowiem cytatami:
Deviant napisał(a):
w cenie 50/1.4 dostaniesz dwa szkła 50/1.8 i 35/1.8
W przyszłości - jak zacznie Ci brakować tej 'standardowej' portretowej ogniskowej, to dokupisz 85/2.8
Deviant napisał(a):
ja bym poszedł w tę stronę i kupił 50/1.8 (Portrety - popiersia), 35/1.8 jako standard na APS-C i jeszcze bym dowalił do 85/2.8 bo to moja ulubiona ogniskowa.
Masz komplet jasnych i lekkich obiektywów a co najważniejsze - dobrych optycznie.
Witam )
Posiadam sony 390 + kit Planuję zakup Sony 50 F1.8 . Czy nada się on do zdjęć ślubnych ? ;>
Każdym obiektywem można robić zdjęcia ślubne. Jednak porywanie się na fotografię ślubną z jednym body, kitem i jasną 50-tką to może być zbyt duże wyzwanie, szczególnie dla mało doświadczonej osoby.
Ja tylko dodam, że w ogóle porywanie się na robienie zdjęć ślubnych, to głupota dla amatora. Bez odpowiedniego dużego doświadczenia nie da się zrobić dobrego reportażu, który byłby zadowalający dla Pary Młodej. Trzeba pamiętać, że to ich pamiątka na całe życie, dlatego nie powinna być robiona ot tak, bez przygotowania.
Śluby to niesamowita odpowiedzialność: wyobraź sobie sytuację, że przepinając obiektyw gdzieś przed Kościołem spada Ci on na ziemię: części "kościelnej" już nie możesz robić, z czego na pewno Młodzi nie byliby zadowoleni.
I jeszcze kilka słów o sprzęcie: przede wszystkim potrzeba aparatu z wysokim użytecznym ISO (1600 w górę), do czego a390 się nie nadaje (zbyt duże szumy i utrata szczegółów). Dodatkowo, potrzeba 2 body na zapas, bo wszystko się może zdarzyć. Nie wolno zapomnieć o obiektywach: powinny być jasne, i ostre - w naszym systemie to sprzęt serii G, Zeiss, ew. coś jaśniejszego niż 2.8
Ja, jako amator na ślubie w rodzinie (sprawdzałem się jako 2 fotograf) miałem zapiętą 50/1.4, i czasem brakowało mi miejsca. Na tą chwilę wolałbym mieć jakiś jasny zoom ze światłem 2.8, coś szerokiego do pomieszczeń, i tele na plener.
Także przemyśl swoją decyzję, co do porywania się na śluby. 50/1.8 możesz sobie dokupić, przyda się do amatorskiego cykania , choć wolałbym chyba kupić 35/1.8 z racji tego że jest po prostu szerszy na APS-C + coś dłuższego do prawdziwych portretów (85mm, 100mm lub 135mm)
Quartz napisał(a):
wyobraź sobie sytuację, że przepinając obiektyw gdzieś przed Kościołem spada Ci on na ziemię: części "kościelnej" już nie możesz robić, z czego na pewno Młodzi nie byliby zadowoleni
robiłem parę wesel, nie zdarzyło mi się jeszcze żeby mi coś upadło nie wiem jak dana osoba musiała by być "flegmateczna" żeby jej sprzęt na który wydała pieniądze wylądował na ziemi.
mam a300 co iso 400 dla mnie jest max,800 jeszcze ostatecznie,również mam 50 1.8 i jakoś daje rade, choć czas na coś więcej
Lajam napisał(a):
Dramatyzujesz. I to w skali makro. Jesteś w ogóle sobie w stanie wyobrazić, że kilka lat temu ludzie używali aparatów ze znacznie słabszymi matrycami? O kliszy już nie wspomnę...
PriQso napisał(a):
chodź czas